wtorek, 25 grudnia 2007

SILENT NIGHT

Najedzona i zamyślona.
Herbatka "Pu Erh" na uspokojenie kalorii,
a co na uspokojenie myśli?

niedziela, 23 grudnia 2007

Z SERCA I Z KUCHNI














(fot. Fio)

czwartek, 20 grudnia 2007

PIERNICZENIE

Aby pierniczki nadawały się na choinkę, a raczej dotrwały do choinki, należy zamiast mąki dodać gipsu.
A przynajmniej tak powiedzieć.

Efekt murowany ;-)

wtorek, 18 grudnia 2007

EASY RIDER



Chciałam kiedyś zrobić prawo jazdy na motor.
Powstrzymała mnie wizja noszenia kasku.
A teraz do tego nie mam głowy.
;-)

niedziela, 16 grudnia 2007

HISTORIE ŁAZIENKOWE

Relaksuję się w wannie. Szczerze mówiąc, prawie śpię.
Często mi się to zdarza.
Zwykle budzi mnie zimna woda lub Marito,
sprawdzający w stylu FBI, czy się nie utopiłam.

Zasypiam.
Marito z hukiem otwiera drzwi.
Widzi, że żyję, ale jego wzrok zatrzymuje się na mojej nowej, ślicznej piżamce z długim rękawem.
Z nieukrywanym rozczarowaniem pyta:
- Masz zamiar w tym spać?!
- No, a co?
-To śpij w wannie!

sobota, 15 grudnia 2007

PALEONTOLOGICZNIE O MPK

Na przystanku przeczytałam komuś przez ramię:
"Odkryto nowy gatunek dinozaura - był wielki jak autobus"
Porażona zderzeniem cywilizacji w tytule
oraz ewentualną materializacją tyranozaura na linii 617,

poszłam jednak na tramwaj...

czwartek, 13 grudnia 2007

ZAGADKA LITERACKA Z NAGRODAMI

Kupiłam kilka książek w księgarni.
Pan sprzedawca promiennie się ze mną pożegnał, życzył wesołych świąt i ukradkiem coś wrzucił do reklamówki.
Byłam bardzo ciekawa co to. Idą święta, może jakieś ładne życzenia? Albo notesik ze złotymi myślami?...
W końcu to księgarnia. Renomowana w dodatku!

O wizytówce z telefonem sympatycznego subiekta nawet nie pomyślałam, uprzedzam od razu ;-)

No?
Może ktoś spróbuje zgadnąć?
Nagrody wyślemy pocztą.
;-)

wtorek, 11 grudnia 2007

DIETA 1000 KALORII by FIO

- Poproszę... drożdżówkę z serem, Prince Polo, krówki i... Colę Light.

niedziela, 9 grudnia 2007

EWOLUCJA

Na stoisku rybnym widziałam wczoraj karpie pływające w obfitej, białej pianie.
Zgłosiłam to zaraz obsłudze, bo żal mi się zrobiło biedaków, umierających w detergencie.
Byłam pewna, że jakiś sadysta wlał im do basenu szampon!
Pani ekspedientka ze stoickim spokojem wyjaśniła, że karpie się tak pienią gdy za bardzo szaleją i że im tak dobrze.

Pozazdrościłam.
Natychmiast kupiłam sobie nowy płyn do kąpieli zapominając, że w domu mam dwa.
Też zaszaleję i będzie mi dobrze. A co!

A teraz wlewam płyn do wanny i mi głupio.
Dałam się zmanipulować prymitywnym kręgowcom...

czwartek, 6 grudnia 2007

LIST OD MIKOŁAJA

Stwierdzam z pełną odpowiedzialnością, popartą próbą reprezentatywną na populacji statystycznej, że do spisu przedmiotów ginących, obok nabojów do syfonu i butelek na mleko, można dopisać rózgę.
Z poważaniem
Święty Mikołaj

wtorek, 4 grudnia 2007

SPEŁNIENIA MARZEŃ

Odkąd pamiętam, miałam zawsze nietypowe marzenia.
Wydawało mi się, że już z tego wyrosłam.
Ale dzisiaj, gdy na czerwonym śmignęła mi przed nosem gigantyczna ciężarówa, pomyślałam sobie, że fajnie by było poprowadzić kiedyś tira.

czwartek, 29 listopada 2007

BEGONIA NON OLET

Chwilowo przebywam w wyjątkowo obskurnym miejscu. Służbowo.
Wyjątkowo obskurne miejsce ma wyjątkowo obskurną toaletę.
W toalecie, zupełnie irracjonalnie, rośnie sobie wyjątkowo piękna begonia.
Dorodna i wybujała jak w palmiarni.
Już kilka razy przymierzałam się aby skubnąć szczepkę, ale zawsze cofam rękę w ostatniej chwili.
Nawet gdy begonia się przyjmie i będzie jeszcze piękniejsza, zawsze będzie to jednak kwiatek z kibla...

wtorek, 27 listopada 2007

SI








Si. Taka nutka.

Wymyśliłam sobie, że raz na jakiś czas będę wstawiać fotki. Dzisiaj taka.
Bez zbędnych komentarzy. Z motywem ptaka na niebie niech męczą się poeci.
Dla Fio, skażonej muzycznie od wczesnego dzieciństwa, to "si".
Niech tak zostanie i niech się kojarzy z czym chce.
Każdemu według zdolności ;-)

niedziela, 25 listopada 2007

SZKÓŁKA NIEDZIELNA

Niedziela. Msza dziecięca.
Ksiądz katecheta naprowadza dzieci na królewskie insygnia.
Wybrał sposób najgorszy z możliwych - grę w skojarzenia.
- Dzieci, z czym wam się kojarzy król?
- Z fosą!
- No... z fosą też. Ale z czym jeszcze?
- Z grubymi murami!
Jakoś doszedł do korony, o którą chodziło i brnie dalej.

- W Anglii jest królowa, ale nie rządzi. Czy wiecie kto rządzi w Anglii?
- Księżniczka?
- Nie... Ktoś znacznie ważniejszy. No, jak myślicie?
- Pan Jezus!

P.S.
Chciałam jakiś wniosek mądry napisać, ale jedyne co mi przychodzi do głowy, to kawał o Jasiu i wiewiórce ;-)

Related by Marito

sobota, 24 listopada 2007

PACHNIDŁO

Mam słabość do kadzidełek.
Uwielbiam poddawać się nastrojom podanym na opakowaniu.
"Aromat Księżyca", "Sandał i Jabłko", "Orzeźwiający Bambus"...
Ulubione zapachy prędzej czy później się nudzą, dlatego ciągle próbuję czegoś nowego.
Zwykle inspiruje mnie nazwa. Im bardziej wydumana, tym lepiej. Lubię czasem ulegać copywriterom ;-)

Ostatni mój zakup to "Great Napoleon".

Na razie boję się zapalić.