Patrzę na swoje wymięte odbicie w łazienkowym lustrze i tak się zastanawiam...
...popadać w kompleksy rozświetlające, czy znosić napięcie filmu kolagenowego?...No cholera jasna!! Krem na dzień, czy na noc??
hmm... rzucić się do Morza Martwego w poszukiwaniu ziól peruwiańskich, czy naprawić szkody w nieskażonym otoczeniu Wielkiej Rafy?...
... pozwolić, aby hydra-ekspert dokonała mi neutralizacji wolnych rodników? A może iść na łatwiznę i dobrać się do łatwoprzyswajalnego złota?...








